Mimo, że to już druga połowa kwietnia to pogoda w Beskidzie Niskim jest jeszcze mało wiosenna. My jednak już wyjeżdżamy konno w teren. Najpierw było trochę leniwie, ale po krótkiej rozgrzewce już pędziliśmy galopem z wiatrem we włosach. Konie już nie mogą doczekać się majowego weekendu.

